Szkoda powstała w lipcu 2013r. Klient podczas gry w piłkę doznał urazu stawu skokowego. Po przewiezieniu do szpitala postawiono nieprawidłową diagnozę - orzeczono naderwanie ścięgna Achillesa. 

Po kilku tygodniach Poszodowany zgłosił sie na zdjęcie gipsu oraz kontrolne badanie USG stawu skokowego. Okazało się, że ścięgno było całkowicie zerwane, a odpowiedzialnym za błąd medyczny był lekarz szpitala, który nie skierował pacjenta na natychmiastową operację. 

W wyniku popełnienia błędu lekarskiego nasza Kancelaria wystapiła o wypłatę odszkodowania i uzyskała dla Klienta kwotę 15.000zł.

Wypadek wydarzył się w 2004r. Poszkodowana doznała poważnych obrażeń twarzoczaszki w postaci między innymi złamania zatoki czołowej, szczękowej, klinowej oraz komórki sitowej i oczodołów, złamania nosa z przemieszczeniem oraz złamania kości łokciowej i promieniowej prawej.

Poprzedni Pelnomocnik wywalczył dla Poszkodowanej kwotę 70.655,04zł. Sprawa trafiła do naszej Kancelarii w 2012 roku i po długich naciskach zorganizowania komisji lekarskiej przez TU, udało się tego dokonać. Trwały uszczerbek na zdrowiu oszcacowano na poziomie 73%. Nasza Kancelaria wywalczyła dodatkowo dla Klientki 42.000zł co dało łączną kwotę odszkodowania 112.655,04zł

W 2002 roku 5-letni chłopiec wbiegł pod nadjeżdżające auto w wyniki czego doznał poważnych obrażeń zwłaszcza w obrębie głowy. W 2003 roku Zakład Ubezpieczeń uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił na rzecz chłopca odszkodowanie uznając sprawę za zamkniętą. Kancelaria przyjmując sprawę liczyła się z faktem, iż Zakład Ubezpieczeń podniesie zarzut przedawnienia, gdyż w sprawie nie zapadł wyrok. Po roku walki o odszkodowanie dla chłopca udało nam się uzyskać dopłatę w wysokości 30 000,00 zł.

Mężczyzna w 2004 roku mając 22 lata uległ poważnemu wypadkowi doznając wielonarządowego urazu, który doprowadził do częściowej niezdolności do pracy. Pomimo, iż Poszkodowany się leczył poprzedni pełnomocnik zawarł rażąco niską ugodę. Kancelaria podważyła ją i uzyskała dopłatę w wysokości 100 000,00 zł.

Wypadek komunikacyjny 2005 r. - 21 - letni mężczyzna uległ wypadkowi, wskutek czego doznał złamania wieloodłamowego panewki stawu prawego, złamania kości biodrowej prawej, zwichnięcia stawu barkowo - łopatkowego, złamania II, IV i V kości śródręcza prawego, złamania żuchwy i wstrząśnienia mózgu, a więc obrażeń skutkujących ciężkim kalectwem. W wyniku własnych działań Pan Jacek otrzymał 10200,00 zł w 2006 r. Na przestrzeni 2 lat, Kancelaria prowadziła polemikę z PTU SA (obecnie Gothaer). Nasza nieustępliwość doprowadziła do pozytywnego zakończenia sprawy z dopłatą na rzecz Naszego Mocodawcy kwoty 80 000,00 zł.

Dziewczynki w wieku 2 i 4 lat w wyniku wypadku straciły ojca. Niedługo potem porzuciła je matka oddając do domu dziecka. Wcześniej w imieniu córek zawarła niekorzystną dla nich ugodę uzyskując jednie po 20 000,00 zł tytułem odszkodowania. Po roku batalii z Towarzystwem Ubezpieczeń udało nam się podważyć ugodę i uzyskać dopłatę dla dziewczynek w tym zadośćuczynienia na podstawie art. 448 k.c.